Prawo do zwrotu nadpłaty jako prawo niezbywalne

W czerwcu przez podatkowo-księgowy  internet przetoczyła się informacja, że Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że komornik nie ma prawa zająć prawa do zwrotu nadpłaty podatku. Czy to koniec podstawowego sposobu egzekucji drobnych należności w Polsce? Rewolucję, która jest wg mnie na razie pod znakiem zapytania, rozpoczął wyrok NSA II FSK 979/12, który można sobie przeczytać tutaj.

W tezie wyroku czytamy:

Art. 92 § 3 Ordynacji podatkowej nie może być subsydiarną podstawą odmowy zwrotu dla jednego z małżonków nadpłaty z tytułu wspólnego opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych (art. 6 ust. 2 ) i legitymizować faktu, że organ podatkowy przekazał komornikowi sądowemu środki na podstawie „zajęcia wierzytelności”, które, z uwagi na datę wystawienia „zajęcia” i datę złożenia wniosku o nadpłatę przez małżonków mogło dotyczyć jedynie roszczenia o nadpłatę, tj. prawa niezbywalnego nie podlegającego egzekucji.

W wyroku NSA powołał się na starszy wyrok Sądu Najwyższego  II CKN 892/00, zgodnie z którym:

Sąd Najwyższy, w uchwale z dnia 26 listopada 2003 r. (III CZP 84/03, Wokanda 2004/5/3) zaliczył do kategorii praw niezbywalnych nadpłatę podatku w zakresie złożenia zeznania rocznego dla podatników podatku dochodowego od osób fizycznych ( art. 74 § 2 pkt 1 Ordynacji podatkowej). Sąd Najwyższy uznał też, że podatek jest świadczeniem publicznoprawnym, o zakresie którego rozstrzyga Ordynacja podatkowa, będąca w systemie prawa gałęzią w pełni samodzielną januvia cost. Ordynacja podatkowa wyznacza bowiem w art. 2 § 4 granicę materii prywatnoprawnej i publicznoprawnej, stanowiąc, że przepisów jej nie stosuje się do świadczeń prywatnych wynikających ze stosunków cywilnoprawnych oraz opłat za usługi.

Co z tego wynika? Prawa niezbywalne zgodnie z art. 873 § 1 pkt. 3 nie podlegają zajęciu.

Wyrok NSA nie pozostał bez echa. Jak udało mi się dowiedzieć praktyka urzędów jest różna – niektóre odmawiają komornikom wypłaty, inne powtarzają swoją starą, znaną każdemu zaprawionemu w bojach ze skarbówką prawnikowi, że wyroki wiążą tylko strony w konkretnych „jednostkowych” sprawach.

To niewątpliwie zła wiadomość dla wierzycieli a dobra dla dłużników.

Najważniejsza jest data

Wyrok nie wydaje się kwestionować też starej zasady, że w momencie złożenia deklaracji podatkowej prawo do zwrotu nadpłaty przekształca się w skonkretyzowane roszczenie, wierzytelność, która już zajęciu podlega. Liczy się więc data – zajęcie dokonane pomiędzy złożeniem deklaracji a wypłatą dotyczy już tej wierzytelności, więc powinno zostać uznane za skuteczne. Tak wypowiedział np. Sąd Apelacyjny w Warszawie w postanowieniu z dn. z dnia 17 stycznia 2013 r. VI ACz 1992/12.

Należności przysługujące podatnikowi z tytułu zwrotu nadpłaty podatku w rozumieniu Ordynacji podatkowej oraz zwrotu różnicy podatku naliczonego nad kwotą podatku należnego w rozumieniu ustawy o podatku od towarów i usług, jako mające charakter nieprzenoszalny, są prawami niezbywalnymi w rozumieniu art. 831 § 1 pkt 3 KPC. Jednakże w sytuacji, w której uprawniony do zwrotu podatku wystąpił już z roszczeniem o pewne świadczenia majątkowe (przykładowo poprzez złożenie deklaracji podatkowej wystarczającej, co do zasady, dla zainicjowania tzw. czynności materialno-technicznych administracji zmierzających do zwrotu podatku), wierzytelność taka może być przedmiotem egzekucji, więc też zajęcia w trybie zabezpieczenia roszczeń cywilnoprawnych.

Ogranicza to możliwości komorników, którzy w ciemno wysyłają zajęcia wierzytelności do Urzędów Skarbowych.  Zajęcie wierzytelności wysłane przez złożeniem deklaracji jest zajęciem niezbywalnego prawa i jako takie powinno zostać uznane za bezprawne.

Co w takim razie z zajętymi wcześniej nadpłatami?

Skarbówka po zapoznaniu się z wyrokiem może oczywiście odmawiać uznania zajęć komorniczych, bo w tym momencie nic jej to nie kosztuje. Pojawia się jednak inna kwestia: zgodnie z ordynacją podatkową prawo do zwrotu nadpłaty wygasa dopiero po upływie 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin jej zwrotu. Skoro nadpłata jest prawem niezbywalnym, to znaczy, że była takowym i 5 lat temu. Wydaje się, że NSA właśnie otworzył podatnikom furtkę do wystąpienia o zwrot wszystkich nie przekazanych im z powodu zajęć komorniczych nadpłat.

Zaznaczyć należy, że z omawianego wyroku nie wynika jasno w jaki sposób miałoby się to odbyć. Nasuwają się dwie możliwości:

  • uznajemy, że zajęcie było skuteczne a komornik bezprawnie zajął nadpłatę,
  • uznajemy, że zajęcie było nieważne i bezskuteczne z mocy prawa

W pierwszym przypadku należało zastosować odpowiednie środki zaskarżenia , tj. skargę na czynności komornika. Termin do jej złożenia to 7 dni, więc gdy mówimy o okresie ostatnich 5 lat, to nas już to rozwiązanie nie interesuje.

W drugim – nasza bezprawnie zajęta nadpłata pozostaje w Urzędzie Skarbowym i możemy wystąpić o jej zwrot.

NSA w moim przekonaniu definitywnie tego nie rozstrzygnął – uchylił tylko wyrok sądu pierwszej instancji powołując się na naruszenie zasad postępowania podatkowego, w szczególności obowiązku podjęcia wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w postępowaniu podatkowym. Fragmenty uzasadnienia pozwalają nam jednak dedukować, że ten konkretny skład NSA stał na stanowisku, że zajęcie prawa do nadpłaty było bezskuteczne. Sąd stwierdził np, że „brak jest możliwości wejścia komornika w uprawnienia jednego z małżonków” i że prawa niezbywalne „nie mogą być przeniesione skutecznie na inną osobę”. Ponadto wydaje się, że z istoty niezbywalności prawa podmiotowego wynika to, że nie da się go skutecznie zająć.

Uważam, że odpowiedzi na to pytanie doczekamy się dopiero, gdy NSA wypowie się nie w kwestii braku koniecznych ustaleń, ale w temacie interpretacji przepisów. Byłbym ostrożny w przyjmowaniu wyroku za zapowiedź nowej linii orzeczniczej, bo ustalenie ostatecznego stanowiska uwzględni na pewno kwestie „polityczne” i celowościowe wykładni. NSA rzadko lubi wydawać „antysystemowe” wyroki.

 

Tryb zwrotu zaległych nadpłat

W jaki sposób podatnik, którego nadpłata została przekazana komornikowi może dochodzić swoich roszczeń? W podatkach dochodowych zajęta nadpłata wynika na ogół z deklaracji podatkowej. Organ nie wydaje osobnej decyzji w przedmiocie zwrotu nadpłaty – zwrot jest czynnością materialno-techniczną, której organ z mocy prawa ma dokonać w terminie określonym w art. 77 ordynacji podatkowej. Nie można zatem domagać się wydania decyzji.

Podatnik powinien zatem złożyć wniosek o zwrot nadpłaty. Odpowiedzią powinno być pismo – nie decyzja – odmawiające zwrotu. Podatnik powinien wtedy wykorzystać środki przysługujące w sytuacji bezczynności organu. Sąd w postępowaniu o stwierdzenie bezczynności będzie musiał rozstrzygnąć merytorycznie o zasadności żądania. Niewątpliwą zaletą tego rozwiązania jest niski wpis sądowy o stałej wysokości 100 zł.

Biorąc pod uwagę ilość zajętych nadpłat w podatku dochodowym od osób fizycznych (tą drogą odbywa się m. in. egzekucja grzywien nałożonych w drodze mandatów, których niektórzy kierowcy w imię zasad nie płacą bez egzekucji) na pewno znajdą się chętni by spróbować. Jedno jest pewne – organy skarbowe będą w tych sprawach walczyć do ostatniej krwi.

 

Foto CC (Adam-dalekie-pole @ Wikimedia Commons)